Czy warto dawać dziecku kieszonkowe?

Według licznych badań, tylko nieznaczna część polskich rodziców decyduje się na regularne kieszonkowe dla dziecka, ale czy słusznie? Dowiedz się, czy warto regularnie dawać dziecku pieniądze.

Kieszonkowe to marzenie niemal każdego dziecka. Niestety rodzice uważają, że dawanie dziecku pieniędzy wcale nie jest konieczne, bowiem w domu ma wszystko to, czego do życia potrzeba. Takie myślenie jest błędne, ponieważ dorośli niejednokrotnie nie zdają sobie sprawy z tego, że kieszonkowe to nie tylko dziecięca fanaberia, ale także doskonały sposób na to, jak nauczyć dziecko mądrego gospodarowania pieniędzmi.

Kieszonkowe – czy warto dawać je dziecku?

Doświadczeni psychologowie od lat powtarzają, że dawanie dziecku kieszonkowego jest kluczowym elementem prawidłowego rozwoju psychicznego malucha. Samodzielne gospodarowanie pieniędzmi sprawia, że dziecko poznaje życie przyswaja zasady rządzące światem pieniędzy, a także uczy się gospodarności i konsekwencji. Maluchy, które w dzieciństwie dostawały kieszonkowe mają znacznie większe na to, że mądre zarządzanie pieniędzmi w dorosłym życiu nie będzie stanowiło dla nich większego problemu. Jednak, aby ta lekcja przyniosła oczekiwane skutki, do całego przedsięwzięcia należy podejść z rozmysłem.

Kiedy i ile pieniędzy dawać maluchowi?

Niektórym może wydawać się, że aby osiągnąć zamierzony efekt, wystarczy raz na jakiś czas dać dziecku jakieś pieniądze. Jednak tak to nie działa. Aby wiedzieć, ile dawać dziecku kieszonkowego i kiedy to robić, należy odpowiedzieć sobie na pytanie, ile maluch ma lat i jakie są jego faktyczne potrzeby. Mówi się, że idealna pora na własne pieniądze dla dziecka to wiek około 6 lub 7 lat. Wówczas maluchy uczą się, jaka jest wartość różnego rodzaju dóbr materialnych. Z kolei wysokość regularnie wypłacanych dziecku środków należy dostosować już nie tylko do wieku, lecz również do możliwości finansowych rodziców. Warto jednak pamiętać, że wysokość kieszonkowego nigdy nie powinna pokrywać wszystkich wydatków związanych z tym, czego dziecko chce, bowiem wtedy w żaden sposób nie nauczy się, jak szanować pieniądze. Dla przykładu, dziecko do 10 roku życia może dostawać 10 zł tygodniowo. Z kolei starsze dzieci, a tym bardziej nastolatki, mogą otrzymywać nieco większe „Wynagrodzenie” i już nie w systemie tygodniowym, lecz miesięcznym po to, aby nauka gospodarowania pieniędzmi została w pełni dopasowana do wieku, zdolności analitycznych i stopnia rozwoju psychicznego dziecka.

Co zrobić, żeby nauka zarządzania pieniędzmi przyniosła efekty?

Są sytuacje, w których rodzice dziwią się, dlaczego nauka oszczędzania nie przynosi żadnych efektów. Wówczas okazuje się, że to nikt inny tylko rodzice, nieświadomie popełnili drobne błędy, które sprawiły, że dziecko wciąż nie potrafi zarządzać własnymi pieniędzmi. Najczęściej popełniany błąd to zbyt duże kieszonkowe, które bez problemu pokrywa koszt wszystkich dziecięcych zachcianek. Kiedy tak będzie, dziecko nie tylko nie nauczy się oszczędzać, ale także będzie miało poczucie, że na nic nie musi pracować, pieniądze na wszystko spadają z nieba, a oszczędzanie to coś, na co nie trzeba tracić czasu. Kolejnym powodem, dla którego nauka gospodarowania własnymi pieniędzmi okazuje się być daremna jest to, że rodzice sami nie okazują się być przykładem dla malucha. Dzieci powielają wzorce, które każdego dnia nieświadomie przekazują im rodzice. Jeśli dorośli nie potrafią poradzić sobie z problemem, jakim są złe nawyki finansowe, trudno jest o to, aby dziecko samo w sobie wyrobiło ich pozytywne odpowiedniki. Dlatego wszyscy powinniśmy pamiętać, że aby móc nauczyć swoją pociechę jakiegokolwiek postępowania, sami musimy tak postępować.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *